Z wykształcenia jestem polonistką. Uwielbiam pisać teksty różnego rodzaju, dlatego też nie bez powodu dostałam się do jednego z najlepszych portali internetowych jako redaktor. Piszę artykuły o wszystkim i o niczym, ale najchętniej o tematyce turystycznej. I takie zlecenie dostałam ostatnio od mojego szefa. Brakowało mi tylko kilu ciekawych ujęć z Bielska.

Fotograf z Bielska potrzebny od zaraz!

Bez Spinki z BielskaDo tego tematu przygotowałam się perfekcyjnie. Miał to być wielki felieton, temat miesiąca. Nie mogłam więc podejść do tego nieprofesjonalnie. Zdecydowałam się na to, że zamówię dobrego fotografa, który przejdzie się ze mną przez miasto i wykona zdjęcia takie, jakie sobie życzę. I znalazłam. Fotograf Bez Spinki z Bielska zaproponował, że za niską opłata zrobi kilka ciekawych ujęć. Umówiłam się z nim na starówce. Ja robiłam notatki ze spaceru, a wynajęty przeze mnie fotograf robił zdjęcia zabytków oraz zieleni miejscowej. Było miło i sympatycznie. Później się rozstaliśmy do swoich domów. Jeszcze tego samego dnia otrzymałam na skrzynkę pocztową piękne zdjęcia miasta. Wyszły perfekcyjnie. Teraz już mogłam zabrać się za dokończenie mojego felietonu. Efekt był rewelacyjny! Kiedy mój szef zobaczył moją propozycję stwierdził,m że nigdy wcześniej nie czytał tak dobrego i ciekawego artykułu. Do tego podobała mu się oprawa graficzna w postaci zdjęć. Trudno się dziwić, skoro wykonywał je profesjonalny fotograf. Oczywiście przełożony o tym wiedział, bo zdjęcia fotografa zostały odpowiednio opisane.

Bardzo lubię swoją pracę. Teraz kiedy mam do napisania jakiś ciekawy artykuł turystyczny – kontaktuję się z fotografem z Bez Spinki i razem z nim współpracuję. Podoba mi się to co robię, a najbardziej się cieszę z tego, że to podoba się mojemu szefowi, ponieważ to przekłada się na moją wypłatę.

Kategorie: Usługi