Zbieranie wody deszczowej

Jestem zapalonym ogrodnikiem. Gdy tylko przychodzi wiosna od razu ruszam do swojego ogródka i zaczynam przygotowania do nowego sezonu. W tym czasie spędzam tam ogromną ilość czasu i przekopuję grządki, sadzę nowe rośliny, grabię, oczyszczam glebę. Ogrodnictwo niesamowicie mnie odpręża i relaksuje. Pozwala oderwać myśli od codziennych, pilnych spraw.

Zbiornik na deszczówkę

zbiorniki na wodę deszczowąRozmnażanie roślin to naprawdę wielka sztuka. Nie wystarczy kupić paczki nasionek, zrobić wgłębienie w ziemi i rzucić ziarenka. Trzeba wiedzieć w jakim okresie wysiewać poszczególne rośliny i na jakiej głębokości. Wiele z nich po tym jak wzejdą trzeba rozsadzić w osobnych doniczkach i po upływie ustalonego czasu można je wsadzać w pożądane miejsce. Oprócz ogródka kwiatowego i dbania o kolorowe kwiaty i krzewy, zajmuję się również uprawą tak zwanego warzywnika. Mama to szczęście, że mieszkam w małej wsi pod miastem i mam dosyć sporo terenu wokół domu. Dzięki temu mogę korzystać z zasobów ziemi i hodować własne warzywa. Staram się zawsze mieć wszystkich warzyw po trochu. Sieję ogórki, rzodkiewki, sałatę, kapustę, czy groszek. Wybudowałem również małą szklarnię, gdzie co roku dojrzewają mi piękne pomidory. Takie poletko wymaga właściwie codziennej pielęgnacji. Pod dachem domu mam zbiorniki na wodę deszczową. Dzięki temu, ze zbieram deszczówkę mogę codziennie w sposób oszczędny podlewać rośliny. Oczywiście jeśli nie nastąpi okres suszy i moje zbiorniki nie zdążą się napełnić.

Warzywa i owoce zebrane z własnego warzywnika mają niepowtarzalny smak. Są hodowane bez użycia jakichkolwiek ciężkich środków nawozowych, czy przyspieszających wzrost. Wykorzystuję starą wiedzę jak sadzić rośliny aby nawzajem chroniły się przed szkodnikami. Do oprysku jeśli pojawią się jednak szkodniki stosuję receptury na bazie czosnku i wrotycza pospolitego. Sama natura!