Moje doświadczenia z prowadzeniem sklepu jeździeckiego

Pasją do koni zaraził mnie mój ukochany dziadek. To pod jego opieką uczyłam się jazdy na koniu, o zachowaniu i osobowości tych zwierząt i o tym jak się nimi zajmować. Myślę, że można nazwać mnie nie tylko pasjonatką, ale i znawcą jeździectwa i właśnie dlatego postanowiłam otworzyć swój własny sklep internetowy. Jest to niełatwy, ale bardzo satysfakcjonujący biznes.

Przerodziłam swoją pasję w prowadzenie sklepu on-line

sklep z akcesoriami jeździeckimiPomysł na otworzenie własnego biznesu powstał w mojej głowie już naprawdę dawno temu, ale mogłam go zrealizować dopiero kiedy skończyłam trzydzieści lat i zdobyłam odpowiednią ilość pieniędzy oraz doświadczenia. Bardzo zależało mi na tym by mój sklep z akcesoriami jeździeckimi miał w swojej ofercie produkty najwyższej jakości oraz takie, których nie ma w innych sklepach. Musiałam więc zadbać o to by zdobyć kontakty z fajnymi dostawcami. Spędziłam też dużo czasu na tym, by strona internetowa była jak najbardziej funkcjonalna, a strona graficzna sklepu była przyjemna dla oka. Klienci nie lubią kupować w sklepach on-line, w których ciężko znaleźć jakieś produkty i korzystanie ze strony jest nieintuicyjne. W sklepie wprowadzamy też różne promocje, ponieważ jest to coś, co zdecydowanie przyciąga klientów, nawet jeżeli zmiana w cenie jest właściwie minimalna. Ostatnio pomyślałam też, że świetnym pomysłem na zdobycie stałych klientów będzie wprowadzenie programu lojalnościowego.

Jestem zadowolona, że mogę prowadzić własny biznes, który związany jest z moją największą życiową pasją. Oczywiście bywają momenty trudne, ale nie i tak nie zamieniłabym swojego sklepu z akcesoriami jeździeckimi na nic innego. Zastanawiam się nawet nad otworzeniem sklepu stacjonarnego. W okolicy nie ma jak na razie żadnego takiego miejsca.

Secured By miniOrange