Kolekcjonowanie modeli to nie tylko hobby

Wprawdzie nasza sekcja modelarska istnieje od lat, ale tego typu spotkanie postanowiliśmy zorganizować po raz pierwszy. Wystawa modeli, a do tego wykład historyczny. Tak, zdecydowaliśmy się nie tylko zaprezentować nasze hobby, ale również pokazać kontekst, czyli postawić na edukację.

Modele samolotów z Czerwonym Baronem na czele

czerwony baron model samolotuOczywiście przygotowania zaczęliśmy kilka miesięcy przed zaplanowaną datą wystawy. Wiele rzeczy było do ogarnięcia, więc potrzebny był przede wszystkim czas. Miejsce znaleźliśmy dość sprawnie, w końcu od czego ma się dom kultury. Wielu z nas kolekcjonuje albo składa modele różnych obiektów bądź pojazdów. Uznaliśmy, że na początek skoncentrujemy się właśnie na tych ostatnich. Samochody, samoloty, motocykle, pojazdy rolnicze i wojskowe. Wszystko, co jeździ bądź lata. Statki na razie odstawiliśmy, ponieważ obawialiśmy się, że zabraknie nam miejsca, tym bardziej że planowaliśmy zaprosić kolegów z zaprzyjaźnionych kół kolekcjonerów.  Jeśli idzie o opowieści historyczne, zdecydowaliśmy się na wykład dotyczący pierwszej wojny światowej. Wśród obiektów, które mieliśmy zaprezentować, był bowiem między innymi model samolotu, którym latał Manfred von Richthofen, czyli niemiecki pilot z czasów pierwszej wojny. To on zestrzelił wówczas największą liczbę maszyn, a sam latał czerwonym fokkerem, stąd pseudonim czerwony baron model samolotu natomiast cieszy się ogromną popularnością wśród modelarzy i kolekcjonerów. Chcieliśmy przygotować wykład historyczny także dlatego, by pokazać, iż kolekcjonerstwo lub modelarstwo łączy się między innymi z historią. I to z historią nie tylko powszechną, ale także choćby dziejami motoryzacji. Tak więc dzięki hobby można się wiele nauczyć.

Wystawa się udała. Mieliśmy mnóstwo eksponatów do obejrzenia, oczywiście ze wspomnianym samolotem Czerwonego Barona na czele. Zaskoczyła nas frekwencja, ale dzięki temu wiemy, że warto było przygotować takie wydarzenie i że następnym razem rozszerzymy formułę.