Jak zostałam poderwana?

Niecałe dwa lata poznałam swojego obecnego chłopaka. Było to w kawiarni, kiedy siedziałam razem z moją przyjaciółką i rozmawiałam o studiach. Widywałam go już wcześniej, ale nie wiedząc czemu, nie zwracałam na niego uwagi. Zawsze byłam osobą zamkniętą w sobie i wiedziałam, że to bardzo utrudnia innym nawiązanie ze mną kontaktu. Mojemu chłopakowi się to udało, ale dopiero niedawno dowiedziałam się dlaczego.

Na podrywanie też jest sposób

podrywanie kobietKiedy dwa dni temu siedziałam z moim chłopakiem na kanapie, postanowiłam zapytać się go w jaki sposób znalazł się tego pamiętnego dnia w kawiarni, w której byłam akurat ja i moja koleżanka. Widziałam, że przez jakiś czas bardzo mocno myślał nad dobrą odpowiedzią, jednak nie był w stanie w tak szybkim czasie niczego wymyślić. Wtedy właśnie dowiedziałam się, że nie był to przypadek. Powiedział mi on, że już kilka razy próbował do mnie zagadać, ale za każdym razem bał się, że go zignoruje, więc wyszukał w internecie sposobów na poprawne podrywanie kobiet. Początkowo było to dla mnie zabawne, ale kiedy opowiadał mi o tym, jak specjalnie przygotował, to co ma powiedzieć, przy mojej przyjaciółce, po to, by zrobić na niej dobre wrażenie, a nie na mnie i, by potem dzięki niej bardziej się do mnie zbliżyć, byłam, można by powiedzieć, pod dużym wrażeniem. Oczywiście, to jaką wziął kawę, jak wybrał dzień, w który podejdzie, nic nie było zrządzeniem losu. Nie sądziłam nigdy, że rzeczywiście są sposoby, w jaki powinno się podrywać, ale się myliłam.

Kiedy teraz o tym myślę, to mój chłopak musiał naprawdę porządnie się napracować. Schlebia mi to i uważam, że powinien polecić on te sposoby innym chłopakom, którzy nie radzą sobie najlepiej, gdy chodzi o rozmowę z dziewczynami, które im się podobają. Jak widać, czasami warto się poduczyć, nawet w takich sprawach.