Antybakteryjne podkolanówki Pani Teresa

Pierwsze popękane pajączki żylne pojawiły się na mych nogach ponad dziesięć lat temu, kiedy to pracowałam jako kelnerka. Początkowo zbagatelizowałam ich obecność, byłam bowiem przekonana o tym, że z czasem, kiedy to nogi bardziej przyzwyczają się już do pracy, problem ten zniknie samoistnie. Z czasem popękane naczyńka rozlały się w większe skupiska fioletowych siniaków. Na całe szczęście w codziennej walce z żylakami pomagają mi dziś odpowiednie kolanówki. 

Cechy antybakteryjnych kolanówek

antybakteryjne podkolanówki pani teresaNależy zacząć od tego, że pończochy przeciwżylakowe najwyższej  jakości są wyrobem kompresyjnym. Oznacza to, że działają one na nasze ciało niczym leczniczy kompres – dzięki odpowiedniej sile nacisku (10-14 mmHg) zapewniają naszym nogą odpowiednią ochronę oraz pozytywnie wpływają na nasze krążenie krwi w dolnych partiach ciała. Tworzywo z jakiego zostały one wykonane (Poliamid 45% oraz Elastan 55%) gwarantują wysoką elastyczność, materiał ten dostosowuje się więc do kształtu oraz rozmiaru naszych nóg, ale jednocześnie nie wżyna się w delikatną skórę. Antybakteryjne podkolanówki Pani Teresa posiadają ponadto mikrocząsteczki srebra, które wykazuje silne działanie odkażające i antybakteryjne. Jeśli więc posiadamy na nogach jakiekolwiek podrażnienia czy wysypki, rajstopy te nie podrażnią naszej skóry, lecz wręcz przeciwnie: przyspieszą cały proces gojenia się wszelkich ran. Warto przy tym zaznaczyć, że kolanówki te występują aż w czterech rozmiarach i kilku różnorodnych wersjach kolorystycznych (dostępne kolory: jasny beż, czekolada, ciemny beż, granat, czerń i grafit). 

Pończochy bardzo dobrze wpłynęły na ogólną kondycję mych nóg i wyraźnie zmniejszyły powstałe wcześniej żylaki. Warto przy tym zaznaczyć, że dzięki temu produktowi moje nogi nie puchną już tak jak kiedyś, uczycie nabrzmiałych nóg jest mi już całkowicie obce. Wierzę w to, że dzięki podkolanówkom moje nogi będą zdrowsze i mniej podatne na powstanie nowych zmian żylnych.